Historia

2001-powstaje firma CAR Board.
Gdzieś daleko na północy Polski, gdzie mewy zawracają, a ląd spotyka się z wodą, spotkała się grupka zapaleńców surfingu. Przy dużym wietrze i wysokiej fali rodziły się nie tylko nowe pomysły jak ujarzmić żywioł. Obmyślano również jak połączyć swoją pasję, umiejętności i wiedzę w całość, aby móc osiągnąć sukces w życiu zawodowym. Wtedy pieniądze były gdzieś daleko, liczyła zabawa, dłużej zastanawiano się nad nazwą niż nad przyszłością projektu. Jednak nasz zapał i początkowo młodzieńcza lekkomyślność pozwoliły nam zżyć się z sobą. Jesteśmy firmą opierającą się przede wszystkim na wielkim zapale do tego, co robimy. Sprawia nam to przyjemność. Board istnieje nie tylko jako instytucja, to również spotkania, koncerty, SURFOWANIE, wspólne mecze w telewizji i na boisku...
2001-narodziny 4rmr
Ruszamy od razu z naszym pomysłem, żeby szkolenia wzbogacać symulacją rynkową. Pionierski pomysł, który szybko chwycił. Klientom przynosił dobrze wyszkolonych menadżerów, nam nowe żagle i pianki.

2003-zmieniamy siedzibę.
Wygrzebujemy się z piasków Sopotu i przenosimy się do Gdańska. Morale zespołu słabną z powodu braku słońca i morza. Trwa to chwile, po zaklimatyzowaniu wracamy do pracy. Skończyły się czasy łażenia po Monciaku i zaczynamy robić karierę ogólnopolską.

2004-na świat przychodzi drugie dziecko Synergia.
Nie odcinamy kuponów od sukcesu i w trudnym świecie biznesu rozpychamy się łokciami. Robimy kolejny krok i oto na świat przychodzi Symulator Negocjacji.
2006-próbujemy się.
C.A.R, Board wypuszcza na rynek program do archiwizacji danych. Sprytne i pomocne urządzenie, bez którego pogrzebalibyśmy się w tonach papieru. A dzięki naszej łaskawości inni mogą ułatwić sobie życie w domu i pracy.
2009-A jednak można!
Można jeszcze się lubić pracując tyle czasu razem. Grafik jeszcze nie pobił informatyka, a żaden z trenerów nie rzucił laptopem w uczestnika szkoleń. Taki stan rzeczy wpisujemy na naszą długą listę sukcesów i idziemy rozkładać żagle, bo wiatr się wzmaga. Czyli wszystko po staremu.
2012-Idziemy na Euro…mamy blisko na stadion.